Twój czas jest najcenniejszą rzeczą w Pensirze. Filtr istnieje po to, żeby go nie marnować: odsiewa zgłoszenia bez źródeł, duplikaty i oczywiste sprzeczności, zanim trafią do kolejki. Nie ocenia, czy lek zadziała. Nie ma pola na opinię. Decyduje wyłącznie, czy warto, żebyś poświęcił na to kilkanaście minut.
Trzy z nich to zwykłe sprawdzenia w bazach. Tylko jedno — sprzeczność z profilem leku — wymaga modelu.
Źródła przychodzą z potwierdzeniem, że istnieją. Notatka modelu jest osobno, pod kreską — co sprawdził i gdzie widzi słabe punkty. Możesz ją pominąć. Model nie wypełnia żadnego z pięciu kryteriów i nie podpowiada liczby.
Jedna recenzja to pięć kryteriów w skali 1–5 i jedno zdanie przy każdym. Kilkanaście minut. Możesz przerwać i wrócić.
Modele językowe obniżyły koszt wygenerowania hipotezy o leku prawie do zera. Nie obniżyły kosztu jej sprawdzenia. To, co dziś ginie — obserwacja z oddziału, pomysł studenta, wynik przeszukania literatury przez pacjenta z rzadką chorobą — ginie nie dlatego, że jest złe, tylko dlatego, że nie ma miejsca, gdzie ktoś kompetentny mógłby na nie spojrzeć.
Pensira jest próbą zbudowania tego miejsca tak, żeby technologia robiła wyłącznie to, co nudne — sprawdzała cytowania, szukała duplikatów, odsiewała bezsens — a to, co wymaga wiedzy i odpowiedzialności, zostało tam, gdzie było: u lekarza.
Jeśli to zadziała, najtańszą drogą od obserwacji do badania obserwacyjnego będzie kilkanaście minut twojego czasu. Jeśli nie — opublikujemy, dlaczego, i zamkniemy to bez żalu.
Napisz jedno zdanie: specjalizacja i czy chcesz zrecenzować jedną hipotezę na próbę. Bez zobowiązań, bez spotkań, bez telefonów. Reguły filtra będą najlepsze, jeśli napisze je ktoś, kto widział, jak wyglądają złe hipotezy.
Napisz: kontakt@pensira.io